Inwestowanie w nieruchomości w Anglii – jak zacząłem, i o czym będzie ten blog?

Wstęp

Witam Cię w pierwszym wpisie na blogu grzegorzdudek.net . 
O czym będzie blog ? Główne tematy jakie będę poruszał to inwestowanie w nieruchomości w Anglii. Będę pisał m.in o remontach, kredytach, strategiach inwestycyjnych. Z czasem będą pojawiać się też success stories z projektów moich znajomych. Będę zamieszczał przydatne check listy, excele z których korzystam. Chciałbym dodać, że nie jestem żadnym sprzedawcą marze co na chwilę obecną stało się mega popularne. Nie wierzę w szybki zarobek bez wysiłku, MLMy i inne magiczne formy zarabiania. Będzie tutaj o ciężkiej pracy, determinacji i dążeniu do celu poprzez planowanie.

Jeśli zaczynasz dopiero przygodę z nieruchomościami, kupiłeś już dom w Anglii ale myślisz o kupnie kolejnych pod inwestycje to dobrze trafiłeś. Najwięcej wartości na blogu znajdą Ci, którzy zaczynają przygodę z nieruchomościami. To dla Ciebie piszę ten blog. Nie jestem jakimś guru nieruchomości , jednak osoby, które dopiero zaczynają, chcieli by być tutaj gdzie jestem obecnie. Gdyby tak cofnąć czas – chciałbym czytać ten blog kiedy zaczynałem. Nic w podobnej formie nie znalazłem do dziś. Na tym blogu pokazę moje małe sukcesy oraz porażki i błędy abyś nie musiał ich popełniać w przyszłości. Postaram się pisać do Ciebie językiem łatwym do zrozumienia.

Kilka słów o mnie, jak to się zaczęło? Dlaczego nieruchomości, jak kupiłem swój pierwszy dom, oraz czego dowiesz się na tym blogu .

Na początek chciałbym abyś mnie trochę poznał. Na początek napiszę kawałek mojej historii w UK, co robiłem jak przyleciałem na wyspy, jak odszedłem z etatu i czym się zajmowałem. Napiszę o Anglii – polskę zostawmy z boku. Pochodzę z Podkarpackiej wsi ( osiedle popegeerowskie, gdzie było 3 bloki i kilka domków jednorodzinnych – ahh jak lubie to miejsce ) . Do Anglii przyleciałem w 2014 wraz narzeczoną. Przez cały okres pobytu mieszkamy w mieście Stoke-on-trent (centralna Anglia). Podejrzewam, że przygodę w UK zaczęliśmy jak większość z was, mieszkanie na pokoju u znajomych, praca w lodowatej fabryce Culina Logistic (+3°) po 60h tygodniowo za £6,50/h.
Dojazd transportem miejskim 90minut w jedną stronę aby dostać się do pracy i tak przez rok. Po roku postanowiłem zmienić pracę i przenieść się do nowo otwartego magazynu B&M – Middlewich . Praca przez agencje, a jak to z agencjami bywa – gdy praca się kończyła, wypuszczali nas szybciej do domu. A że nie miałem wtedy własnego samochodu czekałem na kolegę, który miał kontrakt i pracował do samego końca. Pomyślałem, wykorzystam czas, z początku pisałem artykuły na kantynie na blog , który w tamtym czasie prowadziłem (wiesz.co.uk) – zresztą istnieje do dziś. Później pomyślałem – poczytam coś. Padło na  ’Robert Kiyosaki – biedny ojciec bogaty ojciec’ Ahh… czytałem do latarki w aucie. 🙂 Książka ta mocno pomieszała mi w głowie, po przeczytaniu pochopnie porzuciłem etat – i tak już 4 rok. Po rzuceniu etatu próbowałem wielu rzeczy od serwisu komputerowego (odmulanie komputerów, nowe systemy operacyjne i takie tam) , przez pisanie stron internetowych, thermomix advisor, skończywszy na budowlańce. Dodam, że od tego czasu jeźdźiłem na nieruchomościowe spotkania networkingowe po całej Anglii, trwa to zresztą do dziś . Czytałem też książki, blogi o inwestowaniu. Uczyłem się j. Angielskiego. Umawiałem się na viewingi interesujących mnie domów, aby poznawać lokalny rynek. Nie miałem wtedy kapitału ale wierzyłem, że da mi to korzyści w przyszłości. No i tak się stało… W między czasie pomogłem kupić/znaleść dom dla inwestora z Londynu, którego poznałem na moim pierwszym spotkaniu networkingowym Global Investor Club Birmingham. Teraz was zszokuje. Cena zakupu to £27,500 za 2 pokojowy dom szeregowy dosyć blisko centrum. Po remoncie dom spokojnie znalazł by kupca za £80,000. Tak było Wiktor? 🙂

Victoria Road, Stoke-on-trent

No dobra, a kiedy i jak pojawiły się nieruchomości ?

Po pierwszym roku mieszkania na pokoju u znajomych, przenosząc się na flata zapaliła się nam lampka w głowie. Zacząłem liczyć, czy osoba wynajmująca dom przez 10lat czasami go nie straciła… Sprawdziłem ceny domów w okolicy, pomnożyłem miesięczną rate wynajmu przez 12 miesięcy i co zobaczyłem ? Że roczny koszt wynajmu to o £6000 przy cenach nieruchomości w tamtych czasach £60.000 (dom do zamieszkania). Wniosek ? Wynajmując dom przez 10 lat stracę/spłacę go landlordowi.
Pomyśleliśmy kupujemy dom! Decyzja ta pomogła też mi zrezygnować z etatu co później okazało się, że nie było dobrym pomysłem ze względu na finansowanie. Z drugiej strony pracując na etacie nie miałbym czasu na naukę i znalezienie okazji na rynku (byłem całkowicie zielony w temacie).  Kilka miesięcy edukacji z youtubem „fridomiacy – dziękuje” przez pierwsze spotkania networkingowe ’GIC Birmingham z Paweł Albrecht , viewingi i szukanie idealnego deala, pierwsze oferty. Po kilku złożonych ofertach udało się! Czas na kredyt. Wspólna aplikacja  (ja i narzeczona) – odrzucona mimo mojego bardzo dobrego credit score (brak etatu). Spróbowaliśmy więc z aplikacją na narzeczoną (jeszcze wtedy pracowała przez agencje). Wymagania duże bo niemalże 40% depozytu (cena domu £52.000) – ale udało się!

No i zaczął się remont – bomba w środek, zostało mi to do dziś 🙂 . Od wyburzenia kominów, po nową, elektrykę, hydraulikę,łazienkę, kuchnię, dodanie łazienki którą zrobiliśmy z zagrzybiałej komórki, pierwsze belki stalowe, plastry, podłogi, nowe dachy w przybudówkach… Wszystko robiliśmy swoimi siłami (najbliższa rodzina) ucząc się z youtube. Mieliśmy jedynie człowieka od hydrauliki i elektryki. Nie miałem wtedy pojęcia o budowlańce. Przy tym projekcie poleciałem też za materiałami budowlanymi do Polski, wracając z pełną lawetą towaru. Do dziś tego żałuję i nie polecam tobie – w Anglii obecnie wiele rzeczy kupuje taniej niż w Polsce. Zapewne zastanawiasz się, gdzie wtedy mieszkaliśmy – na budowie? Nie, nie pomyśleliśmy że zostaniemy na flacie 2 miesiące podczas trwania remontu, po 2 miesiącach gdy już będzie końcówka remontu przeprowadzimy się nowy dom. Booom – Wypowiedzenie umowy w agencji. Poniżej zdjęcie co zastaliśmy 2 miesiące później gdy przyszedł czas na przeprowadzkę… 🙂

Mieliśmy wyremontowaną tylko górę (2 pokoje + łazienka) a na dole brak kuchni, wylewek, plastrów – ogólnie warunki budowlane. Do tego grudzień bruuuu…
 I tak z 4 miesiące mieszkania na budowie. Na samym końcu zrobiliśmy dodatkowy shower room. Po skończonym remoncie wraz z tatem i wujkiem zacząłem świadczyć usługi budowlane po czym przyszedł czas na rekredytowanie. Wycena zgodnie z wcześniejszymi założeniami. Dom zakupiony poniżej ceny rynkowej. Udało wyciągnąć się dodaną wartość + część 40% depozytu) i skok na głęboką wodę. Po rekredytowaniu od razu poszedłem na lokalną aukcje i kupiliśmy pierwszą inwestycję – 2 bed terraced house (1 łazienka), który został przekonwertowany do pierwszego 4 bed HMO (2 łazienki). O tym projekcie napiszę w osobnym artykule, dzieląc się problemami, cyframi, rentownością. Na chwilę obecną możesz zobaczyć 4 odcinki video z tego projektu 🙂 

Dlaczego warto czytać ten blog ? 

Jeśli kiedykolwiek zadawałeś sobie pytania :

  • Jak kupić pierwszy dom w UK?
  • Czy warto kupić swój dom w UK ?
  • Jak oszczędzać pieniądze w UK?
  • Jak to możliwe że niektórzy kupują co roku jeden lub więcej domów zarabiając niewiele?
  • Jak wyremontować dom w Anglii ? 
  • Czy lepiej liczyć na siebie czy na to, że dożyję godziwej emerytury?

To ten blog uważam że będzie dla Ciebie dobrym miejscem. Jeśli inwestowanie w nieruchomości w Anglii to coś co chodzi Ci po głowie proponuje zapisać Ci się na listę meilingową aby nie ominąć żadnego artykułu.


jak zbudowalem cashflow w uk

Dlaczego piszę ten blog? 

Dlaczego poświęcam swój czas na pisanie tego bloga. Powodów mam kilka:

  • Jako 'gówniarz’ nauczyłem się pisania stron internetowych, łyknąłem też sporo marketingu, pozycjonowania, i trwa to intensywnie lub mniej gdzieś od 15 lat czyli połowę mojego życia. Lubie to!
  • Wierzę w to, że 'karma wraca’
  • Lubię też dzielić się praktyczną wiedzą
  • Cieszy mnie gdy widzę powiększające się portfolia rodaków – naprawdę.
  • A może w przyszłości z jakimś czytelnikiem zrobię wspólną inwestycję ? Czas pokaże.

To by było na tyle. Na blogu chcę kłaść duży nacisk na jakoś i transparetność ,
będę publikował 1-2 artykuły miesięcznie. Jeśli chcesz być na bieżąco, zapraszam do zapisania się na listę mailingową.


Spodobał się artykuł? Chcesz więcej? Mam dla Ciebie coś jeszcze - Newsletter.

Obiecuję, że nie będę wysyłał spamu! Jeśli coś wyślę to informacje o nowym artykule, przydatne linki, narzędzia czy excele z których korzystam. Uwaga, będą też bonusy! 😉

Proszę czekać.

Dzięki za zapis. 


Podobało się? Szczerze. Zrobi mi się miło jeśli zostawisz feedback w komentarzu.
Proszę, napisz też jakie tematy Cię interesują, i o czym chesz abym napisał.
Chciałbym aby pod wpisami na tym blogu rozwijały się ciekawe dyskusje.
Postaram się odpowiedzieć na większość pytań jeśli tylko będę pewny odpowiedzi.


Dalsza część z kolejnych inwestycji w ebooku pdf. Zawiera on 15 stron samych konkretów, statystyk, screenshotów… Opisałem też dokładnie moją strategię. 😉


jak zbudowalem cashflow w uk
4.7/5 - (12 votes)